Niestety – przegrywamy czwarty mecz półfinałowy. Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz wywozi zwycięstwo ze Starogardu Gdańskiego, zamykając tym samym całą serię w stosunku 3-1. W efekcie bydgoszczanie zagrają w finale z ŁKS-em Coolpack Łódź, natomiast Kociewskie Diabły powalczą o brązowy medal z PGE Spójnią Stargard.
W niedzielne spotkanie wchodziliśmy w dobrych nastrojach i pełni nadziei. Wygrana w trzecim starciu półfinałowym dodała naszej drużynie pewności siebie i wiary w odwrócenie losów serii. Goście z Bydgoszczy szybko jednak pokazali, że do Starogardu przyjechali z jasnym celem – zakończyć rywalizację już w czwartym meczu.
Początek spotkania był bardzo wyrównany, choć nieco lepiej w mecz weszła Astoria. Obie drużyny miały problemy ze skutecznością, a pierwsza kwarta nie zachwycała ofensywnie. Po dziesięciu minutach na tablicy wyników widniał rezultat 14:10 dla gości.
Na początku drugiej odsłony bydgoszczanie próbowali przejąć pełną kontrolę nad spotkaniem i odskoczyć na większy dystans. Kociewskie Diabły nie pozwoliły jednak rywalom rozwinąć skrzydeł. Dzięki ambitnej grze i kilku ważnym akcjom w końcówce pierwszej połowy udało się zniwelować straty do zaledwie dwóch punktów. Po pierwszych dwudziestu minutach Astoria prowadziła 33:31.
Po zmianie stron goście ponownie podkręcili tempo i zdecydowanie lepiej egzekwowali swoje akcje ofensywne. Przyjezdni konsekwentnie budowali przewagę, wykorzystując nasze błędy i skutecznie punktując spod kosza oraz z dystansu. Pod koniec trzeciej kwarty różnica wynosiła już dziesięć punktów (56:46), co stawiało nasz zespół w bardzo trudnym położeniu przed decydującą częścią meczu.
W czwartej kwarcie Kociewskie Diabły pokazały jednak ogromny charakter. Starogardzianie ruszyli do odrabiania strat, doprowadzili do remisu, a następnie na trzy minuty przed końcem objęli prowadzenie. Emocje sięgnęły zenitu, a końcówka była niezwykle nerwowa po obu stronach parkietu. Niestety, decydujący cios należał do gości. Na trzy sekundy przed końcową syreną Martyce Kimbrough trafił niezwykle trudny rzut za trzy punkty, wyprowadzając Astorię na prowadzenie 72:70 i ustalając wynik całego spotkania.
Tym samym przegrywamy półfinałową rywalizację 1-3. Mimo ogromnej walki i ambitnej postawy nasza drużyna nie zdołała awansować do wielkiego finału. Sezon jednak jeszcze się nie kończy – przed Kociewskimi Diabłami walka o brązowy medal z PGE Spójnią Stargard.
Punkty dla Kociewskich Diabłów:
Sitnik 20, Jeszke 15, Bartosz 11, Kordalski 8, Komenda 7, Kowalczyk 5, Adamczyk 4, Majewski 0, Górka 0
Marcel Drozdowski