SKS ZNOWU NA TARCZY – PORAŻKA Z GKS TYCHY

1 miesiąc temu | 19.02.2024, 13:00
SKS  ZNOWU NA TARCZY – PORAŻKA  Z GKS TYCHY

Kociewskie Diabły przeplatają zwycięstwa z porażkami. Nie mogą złapać dobrego rytmu. I tym razem po słabym meczu, w którym nie było tej diabelskiej iskry wracają na tarczy ze Śląska. Przegrywamy z zespołem GKS-u Tychy 83:77.

Na początku pierwszej kwarty zaskoczył nas dwukrotnie Duda wsadami i dopiero po dwójce Siewruka po czterech minutach 4:6 dla tyszan. Widać było, że SKS znów nie może wejść w swój rytm. Trzy osobiste Stewarta, ale niestety dobre akcje gospodarzy dawały im pięć oczek na plus 7:12. Potem trójka Stewarta, jeden osobisty Parzeńskiego i mieliśmy tylko punkt straty – 13:14 w ósmej minucie. Potem niestety trafiali gospodarze i  po dziesięciu minutach 13:19 dla GKS- u.

Drugą kwartę wygraliśmy 24:20, ale nadal nasza gra nie rzucała na kolana. Początek to dwa osobiste gospodarzy, ale potem Czerlonko i dwa razy Siewruk ( za 2 i za 3) – 20:22. Dwie trójki tyszan pod rząd i znów osiem oczek straty do gospodarzy 20:28. Po trójce Majewskiego znów pięć oczek z rzędu Szmita i na tablicy minus 10 - 15:25 ! Końcówka kwarty skuteczniejsza w wykonaniu Kociewskich Diabłów. Trafił Stewart – 3 , Kurpisz-2 , Parzeński – 2 i na przerwę 37:39 dla GKS-u. Mecz do wygrania.

Trzecią kwartę przegraliśmy 17:24. Początek jednak zwiastował coś innego, gdyż po okresie lepszej gry, pięciu punktach Lisa, czterech Parzeńskiego i znów trójce Lisa wyszliśmy w końcu na prowadzenie 48:45. I nie potrafiliśmy tego utrzymać. Gospodarze szybko dorzucili naszej biernej obronie kilka trafień i po trójce Walskiego znów mieliśmy minus 8 do rywali- 49:57. Po osobistych Kamińskiego było to minus 12 i dopiero celna trójka Kordalskiego i wynik 54:63 po trzydziestu minutach.

W czwartej kwarcie staraliśmy się odrobić straty. GKS odpowiadał jednak skutecznie a w zespole Kociewskich Diabłów raził wręcz wyraźny brak zespołowości. Gdy w końcówce kwarty trafili za trzy Kurpisz i Majewski mieliśmy tylko jedno oczko do rywali- 74:75. Jednak seria 0:6 tyszan zaczęła oddalać wyciągnięcie tego meczu. Ostatnie sekundy to prawdziwy chaos i rozpaczliwe rzuty starogardzian, jeszcze trójka Majewskiego na pocieszenie i kolejna ( niestety) porażka 77:83.

Kociewskie Diabły nie mogą złapać dobrego rytmu, niepotrzebna przegrana na własne życzenie. Która to już w tym sezonie? Za tydzień do Starogardu przyjeżdża Szklany Team z Krosna. Czy zobaczymy solidny, ambitny i zgrany zespół Kociewskich Diabłów ?

Najwięcej punktów zdobyli dzisiaj- Stewart – 23 i Lis -13.

 

Tekst- Krzysztof Lassota


Udostępnij