Czyste szaleństwo i... szczęśliwe zakończenie! Kociewskie Diabły w sobotni wieczór pokonały Solvera Sokół Łańcut 94:81, dzięki czemu objęły prowadzenie w ćwierćfinałowej rywalizacji 1LM! Najlepszym punktującym po stronie SKS-u okazał się Michał Sitnik – autor 17 oczek.
Pokazali charakter! Podopieczni Darko Radulovikja podchodzili do fazy play-off osłabieni brakiem lidera zespołu, De'Monte Buckinghama. Mimo przeciwności, a także wymagających i walecznych rywali z Łańcuta nasi zawodnicy zaprezentowali się znakomicie, dając prawdziwy popis umiejętności w drugiej połowie meczu.
Początek spotkania nie był jednak tak wymarzony, jak druga część pojedynku. Przyjezdni narzucili swój rytm już od pierwszych sekund, co szczególnie dało nam się we znaki tuż przed zejściem do szatni, kiedy to Sokół objął najwyższe tego dnia prowadzenie 48:36.
Na szczęście solidna końcówka połowy, a także znakomita postawa Kociewskich Diabłów po zmianie stron nie pozostawiły przeciwnikom żadnych złudzeń. Bardzo dobra prezencja i kontrola gry pozwoliły nam na zbudowanie przewagi, przekonujące zwycięstwo w drugich 20 minutach meczu (47:30) oraz na radość – radość z końcowego triumfu!
Starogardzianie po udanej trzeciej kwarcie rozegrali jeszcze lepszą czwartą odsłonę meczu, stawiając w niej kropkę nad "i". Dzięki temu SKS wygrał premierowy ćwierćfinałowy pojedynek w stosunku 94:81, stawiając pierwszy krok w stronę awansu do kolejnego etapu rozgrywek.
Punkty dla Kociewskich Diabłów:
Sitnik 17, Majewski 16, Kowalczyk 16, Bartosz 14, Kordalski 8, Jeszke 8, Adamczyk 8, Komenda 7, Górka 0
Marcel Drozdowski