W KRAKOWIE BEZ NIESPODZIANKI - KOCIEWSKIE DIABŁY WYGRYWAJĄ WYSOKO

1 miesiąc temu | 08.04.2024, 10:27
W KRAKOWIE BEZ NIESPODZIANKI - KOCIEWSKIE DIABŁY WYGRYWAJĄ WYSOKO

Kolejne zwycięstwo nad  żegnającym się z I ligą AZS AGH Kraków odniosły Kociewskie Diabły. Po meczu pod kontrolą wygraliśmy 99:78. Zaczynają się koszykarskie szachy – z kim zagramy w ćwierćfinale ligi.

Na początku pierwszej kwarty świetnie pokazał się  Parzeński, trafiając   trzykrotnie za dwa. A kiedy Stewart rzucił zza łuku na tablicy było już 11:1 dla Kociewskich Diabłów. Starogardzianie w ciągu następnych minut na niewiele pozwalali akademikom z Krakowa. Trafiali Majewski, Lis, Czerlonko. Utrzymywaliśmy przewagę plus 18, jedynie w końcówce kwarty gospodarze zbliżyli się na 15 oczek, ale Didier-Urabaniak serią za dwa i za trzy pozwolił nam odskoczyć na plus 20 – 30:10. Na koniec  kwarty   30:12 dla SKS-u.

Drugą kwartę wygraliśmy 29:24. Zrobiła nam się taka trochę ofensywna i  ,,letnia” koszykówka. Na początku obydwa zespoły wymieniały się trafieniami . Po trzech osobistych Didiera-Urbaniaka, zaczął świetnie punktować Lis. Jego dwa osobiste, potem trójka i znów na tablicy plus 20 dla Dumy Kociewia- 46:26. Po kilku akcjach gospodarzy znów pokazał się Lis  trójką i rzutem z dystansu, w chwilę potem celnie Stewart zza łuku i jeszcze raz Lis i dla starogardzian plus 27- 52:37. W końcówce krakowianie- Ciesielski i Komenda  zmniejszyli dystans do 23 oczek – 59:36.

Trzecią kwartę przegraliśmy 16:17. Otworzył ją Janiak za 3, ale potem krakowianie rzucili serię 0:5. Na niewiele to się zdało, bo Kociewskie Diabły miały mecz pod kontrolą. Utrzymywaliśmy przewagę plus 19 oczek a kolejna trójka Didiera-Urbaniaka  to znów plus 20. Potem jeszcze skutecznie zza łuku Stewart a wynik ustalił Kurpisz- 75:53 dla starogardzian.

Przegraliśmy też czwartą kwartę 24:25. Widać więc taktykę trenera Curovića, Wysoko prowadzić już w pierwszej kwarcie a potem kontrola meczu. W połowie tej ćwiartki po trójce Stewarta  plus 30 dla Kociewskich Diabłów a po trójce Majewskiego plus 33 – 99:66. Ale w ostatnich trzech minutach Diabły nie rzuciły punktów – niepotrzebne rozluźnienie, a rywale zanotowali na pocieszenie serię 0:12 i ostatecznie wynik 99:78 dla naszych koszykarzy.

Łatwy mecz, pewne zwycięstwo. Mamy szóste miejsce  a rywale pożegnali się z I ligą. Jeszcze wyjazd do Koszalina i będziemy wiedzieć z kim gramy w ćwierćfinale.   Dziękujemy Kibicom Kociewskich Diabłów obecnym w hali w Krakowie.

Najwięcej punktów zdobyli – Lis 20 i Didier- Urbaniak -16.

 

Tekst- Krzysztof Lassota.

Udostępnij